Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem
Polityka krajowa

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

03.07.2026 Wideo
Donald Tusk zapowiedział twardą walkę z nadużyciami w publicznej ochronie zdrowia i przyspieszenie e-rejestracji. Zmiany mają uderzyć w patologie, które psują dostęp do leczenia.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Rząd zapowiada zdecydowane działania wobec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia. Donald Tusk podkreślił, że dostęp do leczenia ma być równy dla wszystkich, bez wyjątków i bez uprzywilejowanych ścieżek. W centrum tych zmian znalazła się zarówno walka z nieformalnymi praktykami, jak i przyspieszenie wdrożenia e-rejestracji. Celem jest większa przejrzystość kolejek i ograniczenie sytuacji, w których pacjent trafia do systemu nie według kolejności, ale według znajomości.

Premier zaznaczył, że konsekwencje mają być wyciągane wobec osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości. Rząd wskazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych przypadków, ale wynika także ze słabości całego systemu. To oznacza, że zmiany mają objąć nie tylko rozliczenie konkretnych osób, lecz także uszczelnienie zasad działania placówek publicznych. Dla zwykłych pacjentów ma to oznaczać mniej chaosu, mniej omijania kolejek i większą szansę na zapisanie się według jasnych reguł.

Koniec uprzywilejowanych ścieżek i omijania kolejek

Wystąpienie szefa rządu było reakcją na nieprawidłowości ujawnione w Szpitalu Południowym w Warszawie. Według rządu nie jest to odosobniony przypadek, lecz przykład problemów obecnych także w innych polskich placówkach. Wskazano przede wszystkim na praktyki określane jako „saloniki VIP”, które mają prowadzić do nierównego dostępu do świadczeń. Taki model korzystania z publicznej ochrony zdrowia ma zostać całkowicie wyeliminowany.

Rząd chce także zamknąć drogę do obchodzenia kolejek w mniej formalny sposób. W materiale wskazano na praktykę określaną jako „zeszyt”, która pozwalała omijać oficjalny porządek zapisów. W praktyce oznaczało to, że część pacjentów mogła być obsługiwana poza przejrzystym systemem, a inni czekali zgodnie z oficjalną kolejnością. Dla pacjentów ma to szczególne znaczenie, bo chodzi o podstawową zasadę: kto pierwszy się zapisuje, ten nie powinien być wypychany przez nieformalne układy.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier wskazał też, że zadanie dla Ministerstwa Zdrowia i NFZ jest jednoznaczne: takie zjawiska muszą zniknąć. Zmiany mają objąć nie tylko najbardziej rażące przypadki, ale cały mechanizm, który umożliwia nierówne traktowanie pacjentów. W praktyce chodzi o to, by publiczna ochrona zdrowia działała według jednego, czytelnego standardu. Dla mieszkańców oznacza to większą przewidywalność zapisów, mniej domysłów i mniejszą szansę na to, że ktoś „wejdzie poza kolejką”.

E-rejestracja ma uporządkować wizyty i kolejki

Jednym z kluczowych narzędzi ma być e-rejestracja. Premier polecił maksymalne przyspieszenie prac nad jej ostatecznym wdrożeniem. System ma zwiększyć przejrzystość procesu zapisywania się na wizyty i ułatwić kontrolę nad tym, kto, kiedy oraz w jaki sposób trafia do kolejki. W ocenie rządu to właśnie brak pełnej widoczności ułatwia powstawanie nadużyć.

Nowe rozwiązanie ma też pomóc w szybszym wykrywaniu nieprawidłowości. Jeśli rejestracja będzie prowadzona w sposób jednolity i cyfrowy, łatwiej będzie sprawdzić, gdzie doszło do obchodzenia zasad. To ważne nie tylko dla urzędników, ale przede wszystkim dla pacjentów, którzy dziś często nie wiedzą, dlaczego jedna osoba dostaje termin szybciej, a druga czeka miesiącami. Przejrzysty system ma zmniejszyć liczbę takich pytań i sporów.

„Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Szpital Południowy w Warszawie stał się punktem wyjścia do zapowiedzi zmian w całym systemie.
  • e-rejestracja ma zostać wdrożona szybciej, aby uporządkować zapisy i kolejki.
  • „saloniki VIP” oraz „zeszyt” mają zniknąć z publicznej ochrony zdrowia.
  • NFZ i Ministerstwo Zdrowia mają przygotować systemowe rekomendacje.

Władze podkreślają, że uszczelnienie systemu leży w interesie nie tylko pacjentów, ale też zdecydowanej większości pracowników ochrony zdrowia. Z perspektywy zwykłego chorego oznacza to mniej frustracji i większą szansę na uzyskanie świadczenia zgodnie z kolejnością. Z perspektywy uczciwie pracujących medyków ma to ograniczyć sytuacje, w których reputację środowiska psują jednostkowe nadużycia. Dlatego rząd łączy cyfryzację z porządkowaniem reguł zapisów.

Kontrola nadużyć i zarobków lekarzy z wielu miejsc pracy

W wystąpieniu pojawił się także temat lekarzy, którzy wykorzystują system w sposób niezgodny z jego celem. Premier mówił o „lekarzach milionerach” i o zjawisku „lekarzy z walizkami”, którzy wykonują kosztowne procedury w wielu placówkach, osiągając bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmując się pacjentem w sposób odpowiadający publicznemu zaufaniu. Rząd chce, by takie praktyki zostały ukrócone. To ma dotyczyć nie tylko sposobu pracy, ale też kontroli nad tym, skąd i w jakiej skali pochodzą środki.

Donald Tusk zaapelował do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu. Zamiast konfrontacji, jak podkreślił, potrzebne jest wspólne działanie na rzecz ograniczenia nieprawidłowości. Równocześnie zapowiedział oczekiwanie wobec Minister Zdrowia i prezesa NFZ, aby przedstawili jasne rekomendacje systemowe. W tle jest też kontrola zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia, tak aby odpowiednia instytucja w ministerstwie mogła sprawdzać, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków.

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Bardzo proszę wszystkich, żeby zaakceptowali ten oczywisty i prosty pomysł rządu, żeby odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rząd podkreśla, że celem nie jest uderzenie w uczciwie pracujących lekarzy, pielęgniarki i pozostały personel, ale zwiększenie przejrzystości całego systemu. W praktyce ma to pomóc odróżnić normalną wieloetatowość od nadużyć, które mogą podważać zaufanie pacjentów. Zwykli mieszkańcy mają zyskać pewność, że publiczne pieniądze są wydawane w sposób czytelny, a dostęp do świadczeń nie zależy od układów. W drugiej części wystąpienia premier odniósł się też do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego, wskazując na znaczenie zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze i rosnącej odpowiedzialności Europy za własną obronność. W tym kontekście wymienił Władysława Kosiniaka-Kamysza i Radosława Sikorskiego, którzy mają informować o stanowisku rządu, a także zaznaczył znaczenie roli Prezydenta na szczytach NATO. Według szefa rządu spotkanie w Ankarze ma zamykać etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, zwłaszcza w finansowaniu i gotowości militarnej w obszarze broni konwencjonalnej. Polska została przedstawiona jako przykład dla NATO.