Miał sześć dożywotnich zakazów i wsiadł za kółko. 45-latek z Wołomina odpowie przed sądem
Sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, 1,8 promila alkoholu we krwi i kolizja, po której uciekł. 45-latek z Wołomina usłyszał zarzuty.
Do zdarzenia doszło 1 sierpnia 2026 roku po godzinie 18:00 na ulicy Laskowej w Wołominie. Kierowca forda zjechał na przeciwległy pas, uderzył w suzuki, po czym odjechał z miejsca kolizji. Świadek zdarzenia natychmiast zaalarmował dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, który przekazał wszystkim patrolom komunikat o poszukiwaniu sprawcy.
Funkcjonariusze szybko zauważyli opisywany pojazd na ulicy Kobyłkowskiej. Za kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec Wołomina. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało 1,8 promila w wydychanym powietrzu. W trakcie sprawdzania w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma sześć prawomocnych dożywotnich zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia zostały cofnięte.
Zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadka i zapis z monitoringu, jednoznacznie potwierdziły, że to on kierował fordem, spowodował kolizję i uciekł. Mężczyzna został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut z art. 178a § 4 Kodeksu karnego w warunkach recydywy. Prokuratura Rejonowa w Wołominie nadzoruje postępowanie.
Prokurator, biorąc pod uwagę skalę naruszeń, wielokrotną karalność i obawę ucieczki, wnioskował o tymczasowe aresztowanie 45-latka. Sąd nie przychylił się jednak do tego wniosku i zdecydował o zwolnieniu podejrzanego. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Za przestępstwo z art. 178a § 4 k.k. grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy wyrok może być surowszy – do górnej granicy zwiększonej o połowę. Dodatkowo sąd może orzec dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Źródło: policja.gov.pl